Ranne wyjście

Po raz kolejny udałem się na wschód słońca i po raz kolejny zostałem zaskoczony przez duże zachmurzenie. Prognozy swoje, pogoda swoje. Jak na złość, kilkadziesiąt minut po wschodzie, niebo było czyste jak łza. Mimo to, spróbowałem wykorzystać to co dały mi chmury, czyli miękkie światło.

Zapraszam do obejrzenia nowych zdjęć KILK

IMG_4459